Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Mam już dosyć..

Mam już dosyć siedzenia w domu.. Chcę, żeby wszystko wróciło do normalności. Dom, praca, dom, praca. Tak było dobrze. Z nudów zdążyłam wysprzątać całe mieszkanie ale znając życie mój współlokator zaraz zrobi bałagan. Wkurza mnie siedzenie w domu z tym debilem. Chociaż nie rozmawiamy ze sobą i chodzi do pracy, to jego obecność mnie wkurza, i to co robi. Nie szanuje tego, że ktoś posprzątał, robi bałagan w okół siebie i obraża się kiedy ktoś mu zwróci uwagę. Jak żyć?! Ten mój współlokator był kiedyś moim kolegą. Jest chłopakiem mojej przyjaciółki i tak się w sumie poznaliśmy. Trzymaliśmy się wszyscy razem i było dobrze, dopóki razem nie zamieszkaliśmy. Jestem człowiekiem takim, że mówię co mi nie pasuje i oczekuję tego od innych. Robiłam to, żeby nam wszystkim żyło się lepiej. Moja przyjaciółka też mi mówiła co jej nie pasuje (chociaż czasami byłam zła i nie chciałam przyznać jej racji ale nauczyłam się tego) i nie reagowałam darciem, za przeproszeniem, ryja i strzelaniem fochów. Teraz...

Najnowsze posty

Kwarantanna, a moje problemy z jedzeniem